HR z perspektywy początkującego rekrutera :)

Po latach studiów dostajesz wymarzoną pracę w HR i co dalej? Czy rzeczywistość dorównuje oczekiwaniom? Oto jakie spostrzeżenia na ten temat ma początkujący rekruter.

Jacy są młodzi pracownicy? Zawsze pełni zapału, chęci do pracy i posiadający tysiące pomysłów na minutę. Gotowi do działania. W końcu nie pochłonęła ich jeszcze rutyna i znudzenie pracą…

Na studiach zawsze wpajane są pewne stereotypy normy odnośnie rekrutacji. Czy rzeczywistość jest zupełnie inna? Z pewnością część tematów nie wygląda, tak jak opisują je akademickie podręczniki. Na początek przedstawimy Wam trzy zagadnienia, które wprawiają w zdumienie świeżaków w świecie HR.

Cyfrowy świat

Pierwszym szokiem dla początkującego rekrutera może być fakt, iż w większości przypadków nie ma on kontaktu z kandydatami tzw. „twarzą w twarz”. Obecnie, większość procesów rekrutacyjnych odbywa się online. Dzięki czemu już w przeciągu kilku minut możemy zebrać garść informacji na temat interesującej nas osoby. Również ostateczne rozmowy z pracodawcą mogą być prowadzone za pośrednictwem Internetu, np. Skype. Zatem rekrutacja staje się znacznie szybsza, a cały proces można przeprowadzić nie wychodząc zza biurka.

Social Media

Skoro świat rekrutacji stał się cyfrowy, to czemu nie wykorzystać do pozyskiwania nowych kandydatów social mediów? Wiele portali, np. Facebook staje się już nie tylko miejscem do kontaktu ze znajomymi, ale również bardzo skutecznym miejscem do pozyskiwania nowych pracowników. O tym fakcie z pewnością nie dowiecie się na uczelni 😛 a szkoda… zajęcia ze skutecznego wykorzystywania social mediów w rekrutacji byłyby całkiem przydatne. Ale czy młody człowiek nie czuje się na tego typu portalach jak „ryba w wodzie”? Bo kto lepiej zna Internety, jak nie młodzi, którzy spędzają w sieci całe dnie.

Różnorodność

Kolejnym „szokiem” może być różnorodność branż, z którą rekruter ma do czynienia. Nagle okazuje się, że stajesz się ekspertem w wielu dziedzinach. W jednej chwili rekrutujesz programistę i starasz zrozumieć się o czym rozmawiacie, a na dodatek usiłujesz pokazać, że oczywiście znasz się na branży. Już kilka minut później przeprowadzasz rozmowę z monterem rusztowań, gdzie mowa już jest o całkiem odmiennym rynku pracy Więc znów musisz stanąć na wysokości zadania i być ekspertem w dziedzinie Twojego rozmówcy. Ale don’t worry! Od czego jest wujek Google?

Zatem przysłowie „człowiek uczy się całe życie” jest bardzo trafne. Nigdy nie wiesz co przyniesie dzień. Na jakiego kandydata trafisz, z jaką branżą przyjdzie Ci się zmierzyć i stać się w niej ekspertem. Każda branża jest bardzo specyficzna, ale o tym opowiemy Wam już następnym razem!

HR z perspektywy początkującego rekrutera 🙂
%d bloggers like this: